Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Akcje serwisowe oficjalne i nieoficjalne dotyczące samochodu Hyundai Tucson.
Awatar użytkownika
Nukem
Twórca
Posty: 184
Rejestracja: 15 gru 2018, 2:19
Lokalizacja: Reda
Auto: 1.6 GDI Style
Kolor: szary mikron

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: Nukem » 28 sie 2019, 14:32

1.6 GDI 39tys. 11.2017
Mały wyciek płynu chłodz. Winna była opaska zaciskowa na wężu. Sam bym to sobie naprawił za 2 złote :D Serwis na gwarancji wymienił cały komplet, węże, króciec, cybanty...
Poza tym 2 lata i kompletnie nic... :)

jarekfa
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 2020, 19:05
Lokalizacja: Złotoryja
Auto: 1.6 Tgdi
Kolor: Niebieski

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: jarekfa » 12 mar 2020, 21:01

Witam u mnie przy przepiegu 3tys z hakiem zapaliła się kontrolka silnika i okazało się że sonda lambda padła,czas oczekiwania 2 tygodnie bo z Niemiec idzie😭. Dodatkowo coś słychać w głośniku po prawej stronie jak wszystko wyłączone,taki cykliczny dźwięk,szum.Serwis w Lubinie rozkłada ręce nie wiedzą co robić z tym dźwiękiem🤔A ja mam ku..a wiedzieć,😨

Kuba
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 20 sie 2019, 10:51
Lokalizacja: Poznań
Auto: 2.0 CRDI 185km 4x4 Style
Kolor: Moon Rock

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: Kuba » 20 kwie 2020, 18:27

Po 4 latach (72tys km)
Coś z uszczelką przy oknie - woda się dostawała do wewnątrz podczas deszczu. Ponoć naprawione - jeszcze nie miałem okazji przetestować.
Irytujący dźwięk (coś jak świerszcz, ale zupełnie jednostajny) związany z wentylatorami. Bez znaczenia szybkość wentylatora, czy włączona klima, czy bez. Po wyłączeniu nawiewu dźwięk znika. Gdzieś od strony kierowcy, bo żona (pasażer) nie słyszy. Nie zawsze występuje, więc ciężko zdiagnozować :(

Zdziwiło mnie, że po roku trzeba było dolać prawie litr oleju (diesel, więc wymiana co 2lata, ale byłem przy okazji czegoś innego i sprawdzili, że trzeba dolać).

Ogólnie jestem zadowolony.

Awatar użytkownika
Nukem
Twórca
Posty: 184
Rejestracja: 15 gru 2018, 2:19
Lokalizacja: Reda
Auto: 1.6 GDI Style
Kolor: szary mikron

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: Nukem » 20 kwie 2020, 18:44

Jak rozumiem, jeździłeś przez ostatni rok mocnym turbodieslem i ani razu nie sprawdziłeś poziomu oleju. Odważnie ;)
Nie wiem jaki zrobiłeś roczny przebieg, ale jeśli ok. 20 tys. km, to ten litr uznał bym za absolutnie akceptowalną "normę" :)

Awatar użytkownika
rwicik
Mistrz
Posty: 862
Rejestracja: 22 wrz 2017, 12:37
Lokalizacja: DC
Auto: Design 1,7 dct
Kolor: Sand

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: rwicik » 21 kwie 2020, 7:31

To lepiej że trzeba dolać.
Gorzej, jakby przybywało ponad stan.

Krzych1
Weteran
Posty: 254
Rejestracja: 15 mar 2018, 18:28
Lokalizacja: Koluszki
Auto: 1,7 Comfort 2WD
Kolor: Biały

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: Krzych1 » 21 kwie 2020, 18:18

Olej zawsze wymienia się co rok

Kuba
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 20 sie 2019, 10:51
Lokalizacja: Poznań
Auto: 2.0 CRDI 185km 4x4 Style
Kolor: Moon Rock

Re: Co w naszych samochodach wymagało naprawy

Post autor: Kuba » 26 kwie 2020, 23:10

Nukem pisze:
20 kwie 2020, 18:44
Jak rozumiem, jeździłeś przez ostatni rok mocnym turbodieslem i ani razu nie sprawdziłeś poziomu oleju. Odważnie ;)
Nie wiem jaki zrobiłeś roczny przebieg, ale jeśli ok. 20 tys. km, to ten litr uznał bym za absolutnie akceptowalną "normę" :)
Poziom oleju sprawdzam co jakiś czas (+/- co 2miesiące). Bagnet pokazywał, że był "w normie" jak go ostatni raz sprawdzałem. Roczny przebieg niecałe 15tys km (1/3 miasto, 2/3 trasy).
Podczas dolewki tłumaczyli mi, że do któregoś roku (chyba 2016) Tucsony miały przegląd (włączając olej) co 2lata. Później zmienili i był co rok. Przy tak małych przebiegach i jak dolewają 1L co roku myślę, że zostanę przy tym, co zaleca producent.

ODPOWIEDZ