Tucson TL
Zużycie oleju 1.6 GDI
- Speedor
- Autor
- Posty: 1049
- Rejestracja: 18 gru 2017, 12:08
- Lokalizacja: Wawa
- Twój samochód: 1,6 GDI Style
- Napęd 4x4: Tak
- Kolor: PolarWhite
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Ostatnio czesto słyszę o nadmiernym braniu oleju przez 1.6 GDI. Do 60-70 tys. km spokój potem robi się wir w silniku.
Nawet geniusze którzy wymienili olej po 1 tys. km przebiegu od nowości doświadczają nadmiernego zużycia.
Nawet geniusze którzy wymienili olej po 1 tys. km przebiegu od nowości doświadczają nadmiernego zużycia.
-
- Nowicjusz
- Posty: 49
- Rejestracja: 27 sty 2020, 16:10
- Lokalizacja: Łódzkie
- Twój samochód: 1,6 GDI Comfort
- Rok produkcji: 2019
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Micron Grey
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Spróbuj zastosować ceramizer lub ceramizator. Czytałem na innych forach że podobno pomaga. Ale to tylko moja sugestia nie reklama.
-
- Świeżak
- Posty: 2
- Rejestracja: 12 sty 2025, 6:22
- Lokalizacja: Ol
- Twój samochód: 1.6
- Rok produkcji: 2018
- Kolor: Bi
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
U mnie też po 50 tys. Zaczął brać więcej oleju od wymiany do wymiany. Problem jest prawdopodobnie wada katalizatora, rozpada się ceramika i wpada do cylindrów przez ekologiczne systemy(niszczą się dobre silniki). Przy takim problemie częste wymienianie oleju za dużo nie pomoże. To jest wada fabryczna i powinna być akcja serwisowa. W Ameryce ponoć był taki problem i całe silniki wymieniali. Pod linkiem jest filmik mówiący o problemie zacierania się silnika 1.6GDI i poboru oleju.
https://youtu.be/ffDV8_ReS4w?si=QRpOGZjsQkovd6lh
https://youtu.be/ffDV8_ReS4w?si=QRpOGZjsQkovd6lh
-
- Świeżak
- Posty: 7
- Rejestracja: 25 lip 2023, 14:09
- Lokalizacja: mazowieckie
- Twój samochód: 1.6 GDI Comfort
- Rok produkcji: 2019
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: szary
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Aktualnie przerabiam, na własnej skórze, problem z filmiku zamieszczonego kilka postów wcześniej. Czyli wadliwy (łuszczący się/rozpadający) katalizator, który niszczy silnik, a konkretnie cylindry.
Na początku myślałem, że autor filmu (RommieRen), trochę koloryzuje. Zaczyna mówić coś o fabrycznej wadzie silnika, choć niby to przecież "pancerna" konstrukcja. Poza tym, miało dotyczyć to wersji do 2015 r.
Żeby nie przedłużać. Przed kupnem starałem się sporo szukać i czytać o tym aucie i silniku. Nic takiego nie znalazłem (czyli jestem sierota internetowa). Kupiłem auto z przebiegiem 56 tys, jeszcze na rocznej gwarancji, z ASO )przeglądy co 15 tys). Przy odbiorze został wymieniony olej (Shell). Po przejechaniu 10 tys km, zrobiłem wymianę na Mobil (zgodny ze specyfikacją). Po 10 tys na Shellu, zużycie oleju wyniosło ok 200 ml. Niby prawie nic, ale oczekiwałem, że przynajmniej do 100 tys nie weźmie nawet kropli (kolegi Avensis 1,8 nie brał do ok 370 tys km). Po przejechaniu ok 4,5 tys km na Mobilu, zanotowałem ubytek ok 300-350 ml (z bagnetu). Czyli 2 razy więcej, niż poprzednio. To był impuls do drążenia tematu.
Wiele razy czytałem na forach różnych marek, że czasem po przejściu na olej innej marki, nawet o tej samej specyfikacji, silnik potrafi zwiększyć lub zmniejszyć pobór oleju. Myślałem, że może Mobil jest smaczniejszy i stąd wzrost zużycia. Potem nadziałem się na ów filmik (do dzisiaj powstały kolejne części). Jak wspomniałem, z początku traktowałem to jako clickbajt. Kupiłem jednak kamerkę inspekcyjną (podwójną) i zrobiłem wgląd do cylindrów. Niestety były już porysowane, a zawory ssące z warstwą nagaru. Następnie odkręciłem pierwszą sondę (tuż przed katalizatorem) i zobaczyłem, że powierzchnia wkładu jest miejscami jakby pofalowana, na brzegach uszczerbki materiału, a po delikatnym trąceniu kamerką, z wkładu poleciało sporo okruchów.
W tym silniku, rolę klasycznego zaworu EGR przejmują zawory wydechowe, sterowane kołami zmiennych faz rozrządu. W przypadku zaworu, część spalin kierowana jest do dolotu w celu dopalenia. Tutaj, część gazów zasysana/cofana jest do cylindrów. Tak, ja też, na początku, pomyślałem, że to bajanie. Niestety ten fakt potwierdza akcja przywoławcza Kia w USA. Tam, w modelu Soul, w pewnych latach, występował problem przegrzewającego się katalizatora od zbyt gorących gazów. Umieszczony jest tuż za wydechem (zintegrowany z kolektorem). Kia przyznała się, że rozpadający się wkład może zostać zassany do cylindrów i powodować uszkodzenia. Tam, ludziom którym dało się jeszcze uratować silnik, naprawiano, innym wymieniano na nowy, a wszystkim wgrywano nowy soft
(https://static.nhtsa.gov/odi/rcl/2019/R ... 0-5117.pdf).
U nas ASO, jak w filmie "Nic nie widziałem, nic nie słyszałem".
Jestem po wymianie katalizatora. Od razu uprzedzam, że chyba wszystkie zamienniki mają uchwyty na osłony termiczne w zupełnie innych miejscach. Zdecydowałem się na przespawanie kosztem utraty gwarancji (a miałem jakieś wyjście)? Owszem, można też wybrać wymianę samego wkładu. W następnym kroku, przez kilka dni bawiłem się w chemię na tłoki, na koniec nowy olej z dodatkiem płukanki długodystansowej. Wiem, że niektórzy uważają to za zabobon i marnowanie kasy, ale 200-300 zł to nie majątek, a może coś da. Obstawiam zapieczone/zapiekające się pierścienie.
Zatem, po swoich doświadczeniach, polecam podjechać do mechanika lub kupić podwójną kamerkę i zerknąć do cylindrów oraz katalizatora.
Ludzie piszą, że nagle zaczyna brać olej, ale co z tym robią? Ilu z nich zaczęło drążyć temat? Większość zwyczajnie stwierdza, że ten typ tak ma i już.
Czemu jedni jeżdżą bez dużej konsumpcji oleju i awarii katalizatora przez 200-300 tys km? Nie wiem. U mnie obstawiam użytkowanie auta jedynie po mieście (przy 56 tys przednie tarcze poniżej grubości min), dynamiczną jazdę na zimnym (na jednym cylindrze delikatny piston slap) i efekt gotowy.
Na początku myślałem, że autor filmu (RommieRen), trochę koloryzuje. Zaczyna mówić coś o fabrycznej wadzie silnika, choć niby to przecież "pancerna" konstrukcja. Poza tym, miało dotyczyć to wersji do 2015 r.
Żeby nie przedłużać. Przed kupnem starałem się sporo szukać i czytać o tym aucie i silniku. Nic takiego nie znalazłem (czyli jestem sierota internetowa). Kupiłem auto z przebiegiem 56 tys, jeszcze na rocznej gwarancji, z ASO )przeglądy co 15 tys). Przy odbiorze został wymieniony olej (Shell). Po przejechaniu 10 tys km, zrobiłem wymianę na Mobil (zgodny ze specyfikacją). Po 10 tys na Shellu, zużycie oleju wyniosło ok 200 ml. Niby prawie nic, ale oczekiwałem, że przynajmniej do 100 tys nie weźmie nawet kropli (kolegi Avensis 1,8 nie brał do ok 370 tys km). Po przejechaniu ok 4,5 tys km na Mobilu, zanotowałem ubytek ok 300-350 ml (z bagnetu). Czyli 2 razy więcej, niż poprzednio. To był impuls do drążenia tematu.
Wiele razy czytałem na forach różnych marek, że czasem po przejściu na olej innej marki, nawet o tej samej specyfikacji, silnik potrafi zwiększyć lub zmniejszyć pobór oleju. Myślałem, że może Mobil jest smaczniejszy i stąd wzrost zużycia. Potem nadziałem się na ów filmik (do dzisiaj powstały kolejne części). Jak wspomniałem, z początku traktowałem to jako clickbajt. Kupiłem jednak kamerkę inspekcyjną (podwójną) i zrobiłem wgląd do cylindrów. Niestety były już porysowane, a zawory ssące z warstwą nagaru. Następnie odkręciłem pierwszą sondę (tuż przed katalizatorem) i zobaczyłem, że powierzchnia wkładu jest miejscami jakby pofalowana, na brzegach uszczerbki materiału, a po delikatnym trąceniu kamerką, z wkładu poleciało sporo okruchów.
W tym silniku, rolę klasycznego zaworu EGR przejmują zawory wydechowe, sterowane kołami zmiennych faz rozrządu. W przypadku zaworu, część spalin kierowana jest do dolotu w celu dopalenia. Tutaj, część gazów zasysana/cofana jest do cylindrów. Tak, ja też, na początku, pomyślałem, że to bajanie. Niestety ten fakt potwierdza akcja przywoławcza Kia w USA. Tam, w modelu Soul, w pewnych latach, występował problem przegrzewającego się katalizatora od zbyt gorących gazów. Umieszczony jest tuż za wydechem (zintegrowany z kolektorem). Kia przyznała się, że rozpadający się wkład może zostać zassany do cylindrów i powodować uszkodzenia. Tam, ludziom którym dało się jeszcze uratować silnik, naprawiano, innym wymieniano na nowy, a wszystkim wgrywano nowy soft
(https://static.nhtsa.gov/odi/rcl/2019/R ... 0-5117.pdf).
U nas ASO, jak w filmie "Nic nie widziałem, nic nie słyszałem".
Jestem po wymianie katalizatora. Od razu uprzedzam, że chyba wszystkie zamienniki mają uchwyty na osłony termiczne w zupełnie innych miejscach. Zdecydowałem się na przespawanie kosztem utraty gwarancji (a miałem jakieś wyjście)? Owszem, można też wybrać wymianę samego wkładu. W następnym kroku, przez kilka dni bawiłem się w chemię na tłoki, na koniec nowy olej z dodatkiem płukanki długodystansowej. Wiem, że niektórzy uważają to za zabobon i marnowanie kasy, ale 200-300 zł to nie majątek, a może coś da. Obstawiam zapieczone/zapiekające się pierścienie.
Zatem, po swoich doświadczeniach, polecam podjechać do mechanika lub kupić podwójną kamerkę i zerknąć do cylindrów oraz katalizatora.
Ludzie piszą, że nagle zaczyna brać olej, ale co z tym robią? Ilu z nich zaczęło drążyć temat? Większość zwyczajnie stwierdza, że ten typ tak ma i już.
Czemu jedni jeżdżą bez dużej konsumpcji oleju i awarii katalizatora przez 200-300 tys km? Nie wiem. U mnie obstawiam użytkowanie auta jedynie po mieście (przy 56 tys przednie tarcze poniżej grubości min), dynamiczną jazdę na zimnym (na jednym cylindrze delikatny piston slap) i efekt gotowy.
- Tucson
- Autor
- Posty: 3039
- Rejestracja: 31 lip 2016, 22:46
- Lokalizacja: Poznań
- Twój samochód: 1.6 GDI Style - Tour de Pologne
- Rok produkcji: 2016
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Polar white
- Kontakt:
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
U mnie wjechało płukanie silnika, przy przebiegu 95kkm. Ogólnie syf do kwadratu. Silnik dopiero po trzecim płukaniu przestał wypluwać śmierdzącą smołę. Płukanie też układu wtryskowego i zbiornika paliwa. Zastanawiam się czy nie wstawić filtra paliwa i wymieniać go co serwis.
No cóż, będę obserwował poziom oleju teraz i dam znać jak to wpłynie na spalanie oleju.
No cóż, będę obserwował poziom oleju teraz i dam znać jak to wpłynie na spalanie oleju.
-
- Weteran
- Posty: 222
- Rejestracja: 22 gru 2021, 21:18
- Lokalizacja: Polska
- Twój samochód: 1.6 GDI
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Biały
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Też myślałem o dodatkowym filtrze benzyny. Jeden jest przy pompie w baku. Tylko pytanie gdzie i jaki. No bo przydałoby sie w widocznym miejscu aby monitorować stan rzeczy.
-
- Świeżak
- Posty: 7
- Rejestracja: 25 lip 2023, 14:09
- Lokalizacja: mazowieckie
- Twój samochód: 1.6 GDI Comfort
- Rok produkcji: 2019
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: szary
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Jak płukałeś, krótkimi przy wymianie oleju, czy długodystansową? I czy czekałeś do planowej wymiany oleju, czy jak tylko olej ściemniał robiłeś kolejną?
Przekonałem się teraz, że te przysłowiowe 2 minuty na zlanie starego, to za mało. Po chyba kwadransie widziałem, że wciąż kapie z otworu spustowego. W dodatku, na dnie miski, zostaje ciut starego oleju (zasadziłem tam kamerkę). Zrobiłem skręta z podłużnego kawałka szmatki, wsadziłem do środka tak, by dotykał dna i jeszcze troszkę ściągnęło.
Co do filtra paliwa, podejrzewam, że jest w zestawie (obudowie) z pompą, a ta zanurzona w zbiorniku. Miałem kiedyś z ciekawości odkręcić pod siedziskiem z tyłu tę pokrywę, by zobaczyć jaki tam dostęp. Jeśli nie występuje filtr paliwa jako typowa część wymiany, to najpewniej producent nie przewiduje (niestety). Tak jest np w Fieście 7.
Przekonałem się teraz, że te przysłowiowe 2 minuty na zlanie starego, to za mało. Po chyba kwadransie widziałem, że wciąż kapie z otworu spustowego. W dodatku, na dnie miski, zostaje ciut starego oleju (zasadziłem tam kamerkę). Zrobiłem skręta z podłużnego kawałka szmatki, wsadziłem do środka tak, by dotykał dna i jeszcze troszkę ściągnęło.
Co do filtra paliwa, podejrzewam, że jest w zestawie (obudowie) z pompą, a ta zanurzona w zbiorniku. Miałem kiedyś z ciekawości odkręcić pod siedziskiem z tyłu tę pokrywę, by zobaczyć jaki tam dostęp. Jeśli nie występuje filtr paliwa jako typowa część wymiany, to najpewniej producent nie przewiduje (niestety). Tak jest np w Fieście 7.
- Tucson
- Autor
- Posty: 3039
- Rejestracja: 31 lip 2016, 22:46
- Lokalizacja: Poznań
- Twój samochód: 1.6 GDI Style - Tour de Pologne
- Rok produkcji: 2016
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Polar white
- Kontakt:
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Na płukance wlanej do oleju raczej nie chciałbym jeździć. Rok temu wymieniałem olej i teraz przyszła kolej na niego. Do starego oleju zaaplikowana została płukanka, silnik został odpalony i po około 20 minutach spust syfu. Nowy olej i tak jeszcze dwa razy. Na końcu właściwy olej + ceramizer. Zobaczymy... póki co jakby mniej dymił, no ale nie wiem czy to ma coś wspólnego, bo w sumie cieplej jest ostatnio i nie ma takiej kondensacji. W pracy silnika nie zauważyłem żadnych zmian.
- Speedor
- Autor
- Posty: 1049
- Rejestracja: 18 gru 2017, 12:08
- Lokalizacja: Wawa
- Twój samochód: 1,6 GDI Style
- Napęd 4x4: Tak
- Kolor: PolarWhite
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
U mnie łyka 0.7 litra /1000km.
Tragedia. Kontrolka zapala się po 1200-1300k km.
Do przebiegu 75k km był spokój. Potem lawinowe branie oleju. Wcześniej kontrolka zapalała się co 7-8k km teraz co 1200km.
Żaden inny samochód który miałem nie brał tyle oleju.
HT salon od nowości. Przebieg 95k km.
Tragedia. Kontrolka zapala się po 1200-1300k km.
Do przebiegu 75k km był spokój. Potem lawinowe branie oleju. Wcześniej kontrolka zapalała się co 7-8k km teraz co 1200km.
Żaden inny samochód który miałem nie brał tyle oleju.
HT salon od nowości. Przebieg 95k km.
-
- Świeżak
- Posty: 7
- Rejestracja: 25 lip 2023, 14:09
- Lokalizacja: mazowieckie
- Twój samochód: 1.6 GDI Comfort
- Rok produkcji: 2019
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: szary
Re: Zużycie oleju 1.6 GDI
Proponuję kupić za stówkę podwójną kamerkę endoskopową na alle lub podjechać do mechanika i zajrzeć do cylindrów oraz do katalizatora. Jak pisałem - u mnie, przy podobnym przebiegu, pobór nagle zwiększył się z 0,2 L/10 tys km do 0,35 L/4,5 tys km. Rysy na cylindrach i łuszczący się wkład katalizatora.Speedor pisze: ↑07 lut 2025, 14:59U mnie łyka 0.7 litra /1000km.
Tragedia. Kontrolka zapala się po 1200-1300k km.
Do przebiegu 75k km był spokój. Potem lawinowe branie oleju. Wcześniej kontrolka zapalała się co 7-8k km teraz co 1200km.
Żaden inny samochód który miałem nie brał tyle oleju.
HT salon od nowości. Przebieg 95k km.