Post
autor: viki2000 » 19 gru 2017, 20:58
Szczerze to nigdy bym się nie zdecydował na lakierowanie tylu elementów, no chyba, że głębokie rysy do podkładu. Aso to partacze w lakierowaniu, nawet jak mają swoją lakiernię, jak podwykonawcę to jeszcze gorzej. Lakierowałem 4 auta w 4 różnych Aso, i zawsze było coś nie tak, nie tak odcięte, nie tak spolerowane, nie taka perła. Tutaj mamy do zdjęcia maskę, błotnik, prawdopodobnie drzwi, nigdy tego się już nie spasuje tak jak w fabryce, śruby będą nosiły ślady odkręcania i weź to tłumacz komuś, kto to auto kiedyś będzie kupował od Ciebie. Nawet jak będziesz to miała w książce i w systemie to nie wytłumaczysz, że to tylko ryski były, była taka ingerencja, że ściągali elementy blacharskie. Nie dość, że strata na wartości, bo nowe auto, to drugą warstwę lakieru też będzie widać dla kupującego. Wybrałaś kolor,
który jest bardzo trudny w utrzymaniu, wiem bo właśnie 2 mc temu sprzedałem moją Insignie w takim kolorze, i moje auto nie miało łatwo ze względu na mój pedantyzm, na tym lakierze niestety wszystko widać, każdą ryskę, kurz, poprostu wszystko. Ale taki jest i bedzie, dodatkowo są to miekkie lakiery, chyba wodne, bo eko, wiec szybko sieę rysuja. Podsumowując polerka jest najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku.