Chyba różnymi autami jeździmy.
Ja nie widzę tandety w Tucsonie
Tak mogą chyba tylko pisać ci, którzy przesiedli się mocno prestiżowych marek
Rozważałem też Mazdę, ale z automatem i wolnossącą benzyną kosztowała 20 tys. więcej.
Samochód ma być prosty i niezawodny. Nie kupuje się auta bo miękko i tam też miękko na desce. Jak się chce wypas w wyglądzie to trzeba zapłacić minimum 250 tys.zł lub więcej czyli w cenie kawalerki w Warszawie.
Zależy od oczekiwań.
Jeśli ja chciałem koniecznie automat, to poniżej 100 tys. zł niczego nie było.
A Tucson i tak dużo taniej od innych wyszedł. A jest naprawdę fajnym autem.
Wnętrze 3008 nawet całkiem ok, wypadł dosyć pojemny, kanapa przesuwna, ciekawe silniki, na minus, zegary animowane elektroniczne, przyciski jak w samolocie, dostęp do większości opcji poprzez ekran dotykowy-navi strasznie nie praktyczne, np: przestawienie klimy masakra, trzeba się nieźle naklikać
Mialem volvo s40 D po pieciu latach i 106 tys km. padla 3 razy turbina a zaraz po nich umarl silnik tak ze przy moim przebiegu wyleczylem sie z disla kupilem JUKE 1.6 Pb bez turbo 4 lata zero kosztow teraz bylo potrzebne wieksze auto i zaczely sie jazdy probne w jeden dzien Jeep compas 1.4t nedza w srodku inny silnik i lepsze wyposazenie cene ponad 115, nastepny Ford kuga 1.5t St line ladny cena 117, nastepny Nisan Q nowy model 1.6t cena 115 za srednie wyposazenie ciasny i niedbale wykonany, byla jeszcze Vitara 1.4t cena 97 za full wersje 4x4 odpadla bo bardzo mala w srodku i plastikowa, wiec zostal Tucson 1.6 bez turbo w wersji STYLE plus opony podswietlenia nog dywaniki 15% rabatu na wszystkie przeglady za 97tys. Czyli przyzwoita cena do jakosci i wyposazenia a co dla mnie wazne zadnego turbo !!!.
Mój kosztował 95 tys. Style + opony. Dywaniki tez gratis ale to warte 100zł. Też bez turbo. Chłodzić wiatrak po każdym postoju, nie dziękuję.
Jestem mega zadowolony.