Cześć
Badał ktoś temat ile jest gwarancji na kata? Chwilowo nie mam jak sprawdzić zapisów z k.gw.
Oraz czy wchodził ktoś w polemikę z ASO typu lekkie złuszczenie vs brak błędów z kata w kompie?
Tucson TL
Ile jest gwarancji na katalizator?
-
- Świeżak
- Posty: 7
- Rejestracja: 25 lip 2023, 14:09
- Lokalizacja: mazowieckie
- Twój samochód: 1.6 GDI Comfort
- Rok produkcji: 2019
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: szary
Re: Ile jest gwarancji na katalizator?
Prawdopodobnie 3 lata, choć niektórzy sugerując się brakiem wyłączenia, mówią, że tyle, co auto.
Czytałem wpis na elektrodzie, w którym auto było jeszcze na gwarancji, a katalizator już nie.
A co, Tobie też się łuszczy, rozumiem?
Ja jestem już po wymianie.
Sprawdź kamerką stan cylindrów. Rysy pewnie już są. I pobór oleju.
Opisałem swój przypadek w temacie "Zużycie oleju 1,6 GDI".
Czytałem wpis na elektrodzie, w którym auto było jeszcze na gwarancji, a katalizator już nie.
A co, Tobie też się łuszczy, rozumiem?
Ja jestem już po wymianie.
Sprawdź kamerką stan cylindrów. Rysy pewnie już są. I pobór oleju.
Opisałem swój przypadek w temacie "Zużycie oleju 1,6 GDI".
-
- Weteran
- Posty: 222
- Rejestracja: 22 gru 2021, 21:18
- Lokalizacja: Polska
- Twój samochód: 1.6 GDI
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Biały
Re: Ile jest gwarancji na katalizator?
Cześć, dzięki za odpowiedź.
Właśnie, że poboru oleju nie mam. Jakieś może 200ml na 10k km to rzecz normalna wg mnie. Cylindry w porównaniu do tego co w necie widać to pryszcz, coś tam delikatnie jest, ale to raczej od nagaru z gdi. Ostatnio pianowałem cylindry to sporo wyszło.
Co do kata, to ceramika utrzymuje równą płaszczyznę, ale po krateczkach widać lekką degragradację z przebarwieniem na środku...
Auto z 2020 raczej wątpię w tak długą gwarancję na kat, a kusi mnie wymiana na stalowy euro6, ten przynajmniej nie zacznie pylić.
Styl jazdy mam anty Greta Tunberg czyli trzymam obroty ok 2,2tys obrotów i klima cały rok co też podbija mieszanke.
Myślę nad wymianą wkładu z ceramicznego na stalowy. Nie czekać aż wysypie.
PS
Słyszeli ile ASO chce za nowy kolektor? Panowie ta ekoligiczna przyjemność z ceramicznym wkładem katalitycznym na zamówienie z Korei to 18 tys PLN Ktoś tu chyba oszalał. Hatfu na taką ekologię.
Właśnie, że poboru oleju nie mam. Jakieś może 200ml na 10k km to rzecz normalna wg mnie. Cylindry w porównaniu do tego co w necie widać to pryszcz, coś tam delikatnie jest, ale to raczej od nagaru z gdi. Ostatnio pianowałem cylindry to sporo wyszło.
Co do kata, to ceramika utrzymuje równą płaszczyznę, ale po krateczkach widać lekką degragradację z przebarwieniem na środku...
Auto z 2020 raczej wątpię w tak długą gwarancję na kat, a kusi mnie wymiana na stalowy euro6, ten przynajmniej nie zacznie pylić.
Styl jazdy mam anty Greta Tunberg czyli trzymam obroty ok 2,2tys obrotów i klima cały rok co też podbija mieszanke.
Myślę nad wymianą wkładu z ceramicznego na stalowy. Nie czekać aż wysypie.
PS
Słyszeli ile ASO chce za nowy kolektor? Panowie ta ekoligiczna przyjemność z ceramicznym wkładem katalitycznym na zamówienie z Korei to 18 tys PLN Ktoś tu chyba oszalał. Hatfu na taką ekologię.
-
- Świeżak
- Posty: 7
- Rejestracja: 25 lip 2023, 14:09
- Lokalizacja: mazowieckie
- Twój samochód: 1.6 GDI Comfort
- Rok produkcji: 2019
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: szary
Re: Ile jest gwarancji na katalizator?
Miałem identycznie. Zużycie 0,2L na 10 tys km (przebieg 60 tys km). I jak się zorientowałem, że zaczyna ono rosnąć (0,3L/4,5 tys km), zacząłem grzebać. Dodam, że mam 2019 r i aktualnie ok 73 tys km.
Ja bym natychmiast już zadziałał, skoro dostrzegasz zmiany w wyglądzie powierzchni wkładu. Konsultowałem stan wkładu w kilku miejscach (także u miłośnika katalizatorów - prof. Chrisa) i wszędzie usłyszałem, że to nie jest normalny widok.
Stalowy nie będzie pylił, ale nie wiem jak będzie się zachowywał przy za wysokich temperaturach (bo to jest najprawdopodobniej przyczyna zgonu wkładu, a następnie silnika) tzn czy będzie się topił, wypalał, a może też jakieś cząstki zostaną zassane. Ja, z kolei, jeżdżę bardzo spokojnie, choć biegi zmieniam przy normalnych obrotach, a nie sugerowanych przez ekoterroryzm. Poza tym, uwielbiam hamować silnikiem, co w tym przypadku okazuje się zwiększać szanse na zassanie drobin.
A patrzyłeś na pierwszą sondę? U mnie, niestety, jest kremowa, czyli zbyt uboga mieszanka.
Dołączam kilka fotek.
Ja bym natychmiast już zadziałał, skoro dostrzegasz zmiany w wyglądzie powierzchni wkładu. Konsultowałem stan wkładu w kilku miejscach (także u miłośnika katalizatorów - prof. Chrisa) i wszędzie usłyszałem, że to nie jest normalny widok.
Stalowy nie będzie pylił, ale nie wiem jak będzie się zachowywał przy za wysokich temperaturach (bo to jest najprawdopodobniej przyczyna zgonu wkładu, a następnie silnika) tzn czy będzie się topił, wypalał, a może też jakieś cząstki zostaną zassane. Ja, z kolei, jeżdżę bardzo spokojnie, choć biegi zmieniam przy normalnych obrotach, a nie sugerowanych przez ekoterroryzm. Poza tym, uwielbiam hamować silnikiem, co w tym przypadku okazuje się zwiększać szanse na zassanie drobin.
A patrzyłeś na pierwszą sondę? U mnie, niestety, jest kremowa, czyli zbyt uboga mieszanka.
Dołączam kilka fotek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.