Tucson NX4
NX4 MY25 Tucson po lifcie opinie

Opinie o Hyundai Tucson NX4 od 2020 - ciekawostki i subiektywne oceny użytkowników.
Awatar użytkownika
czp
Świeżak
Posty: 2
Rejestracja: 01 gru 2024, 13:23
Lokalizacja: Rybnik
Twój samochód: Toyota Corolla 1,6
Rok produkcji: 2017
Napęd 4x4: Nie
Skrzynia: Manual
Kolor: szary

Re: NX4 MY25 Tucson po lifcie opinie

Post autor: czp » 01 gru 2024, 14:54

kik pisze:
24 lis 2024, 18:40
............ a więc chciałem hybrydę. Nie zostałem z Hyundaiem lecz wybrałem Toyote Rav4 praktycznie z dwóch powodów tj. "nowy" Tucson całkowicie nie odpowiadał mi stylistycznie oraz mam wątpliwość czy hybryda zbudowana na silniku z turbo będzie bezproblemowa przez 6 lat bo tak zakładam czas eksploatacji. Za te sześć lat jeśli Hyundai będzie miał ofertę która mnie zainteresuje to bardzo chętnie wrócę bo jeszcze raz zaznaczam, że byłe bardzo zadowolony. Na marginesie w Hyundai moje promocje przy zakupie samochodu wynosiły od 21tys przy pierwszym samochodzie do 28 tys drugim. W Toyocie dostałem 2tys., co powoduje, że wersja Platinum w Hyundaiu kosztuje tyle samo ile golas w Toyocie. Ale to pewnie polityka firmy, która stara się utwierdzić klienta, że dostaje produkt większej wartości niż jest rzeczywiście.
Witam i pozdrawiam wszystkich na tym forum - to mój pierwszy post. :)

Miałem ten sam dylemat i wybierałem pomiędzy Hyundai Tucson HEV 4WD, a RAV4 hybrydą AWD, a Audi Q5 w benzynie. No i ostatecznie przeważył napęd hybrydowy toyoty i zamówiłem RAV4 GR Sport 222KM AWD. Niedługo odbiorę to zobaczymy jak to będzie na dłuższą metę w praktyce - RAV4 ma problem z padającym aku 12V nawet jak postoi co niektórym tylko parę dni to zdarzają się takie historie. Tu Tucson jest lepszy bo ma opanowany aku 12V do perfekcji wystarczy jeden przycisk i doładowany.

Jak mnie RAV4 wkurzy to gdzieś za 3 lata wezmę nowy model Tuscona i zobaczymy :lol:

Przy RAV4 dostałem niby 22 tyś rabatu - ale to trochę tak na opak bo wliczają w to też ekobonus i odliczają od ceny katalogowej.

Username
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 08 sty 2025, 17:23
Lokalizacja: Polska
Twój samochód: Hyundai N-line
Rok produkcji: 2024
Napęd 4x4: Nie
Skrzynia: Automat
Kolor: Biały

Re: NX4 MY25 Tucson po lifcie opinie

Post autor: Username » 08 sty 2025, 17:48

Witam,

Chciałbym podzielić się moją opinią o nowym Hyundaiu z perspektywy zwykłego użytkownika. Jestem posiadaczem nowego modelu N-line po lifcie z 2024 roku, z automatyczną skrzynią biegów, który ma na swoim koncie zaledwie 1 000 km. Wygląd auta zdecydowanie na plus. Moim zdaniem najbardziej pasuje do niego ciemno-wiśniowy kolor, choć to oczywiście kwestia gustu. Początkowo miałem obawy co do przedniego grilla, który ma dość duże oczka, ale na razie nie zauważyłem żadnych problemów. Grill nie zbiera liści ani kamyków, co jest plusem.

W aucie znajduje się sporo rozwiązań narzuconych przez producenta, ale również kilka udogodnień. Tu jednak zaczynają się schody. Producent moim zdaniem popełnił wiele błędów konstrukcyjnych, które stają się widoczne podczas codziennego użytkowania.

Zacznę od umiejscowienia czujników systemów wspomagających kierowcę. Śnieg, zalegający deszcz czy drobne zabrudzenia powodują wyłączenie tych systemów i irytujące komunikaty na panelu. Tylną wycieraczkę można określić mianem „kpiną”, bo czyści szybę tylko w połowie jej powierzchni.

Co do systemów wspomagających kierowcę, można je teoretycznie skorygować, ale problem polega na tym, że w porównaniu do poprzednich wersji, teraz mamy tylko dwie opcje: włączone lub wyłączone. Brakuje możliwości ustawienia pośrednich poziomów. Na przykład asystent unikania kolizji czołowych. W poprzednich wersjach były cztery możliwości ustawienia tego systemu, teraz tylko dwie (włącz/wyłącz).

Przyciski na panelu głównym są źle umiejscowione – są zdecydowanie za daleko od kierowcy. Lepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie ich na podłokietnik. Obecnie, by coś przełączyć, trzeba odwrócić uwagę od jazdy, co może być niebezpieczne. Co gorsza, oparcie ręki dla stabilizacji często powoduje przypadkowe przełączenie trybu jazdy, który znajduje się w tym niefortunnym miejscu.

Spalanie w trybie Eco wynosi od 7,5 do 10 l/100 km, natomiast w trybie Sport średnio o litr więcej.

W czasie tych 1 000 km użytkowania napotkałem kilka problemów. Po przejechaniu około 100 km zaczęła się zapalać kontrolka SOS. Nie mam pojęcia, kiedy i na jakiej zasadzie się ona zapala. Raz się paliła, raz zgasła, a potem zniknęła całkowicie.

Czujniki ciśnienia w oponach to niby drobiazg, zawsze można dopompować opony, ale monit informujący o tym fakcie nie znika z deski rozdzielczej. W czasie jazdy ciśnienie się wyrównuje, ale monit nigdy nie znika po osiągnięciu właściwej wartości – to porażka.

Jeśli chodzi o filtr spalin, to po przejechaniu 740 km pojawił się komunikat o problemach z filtrem. Dodam, że jeżdżę średnio 20 km dziennie, czasem na dłuższej trasie w trybie Eco, rzadziej w trybie Sport.

A w obecnych warunkach pogodowych, jak teraz, przy oblodzeniu samochodu na desce rozdzielczej wygląda to jak choinka.

Podsumowując, przejechałem 1 000 km i jestem zawiedziony tym autem. Co będzie dalej? Na pewno, mając tę wiedzę, drugi raz bym go nie kupił.

ODPOWIEDZ
Żarówki LED do samochodu