Cześć,
jestem właścicielem Hyundaia Tucsona III (TL) z 2017 r., silnik 1.6 T-GDI 177 KM, 4x4, automat 7DCT. Przebieg około 168 tys. km.
Mam problem z delikatnymi wibracjami odczuwalnymi w kabinie na postoju, gdy silnik jest już rozgrzany. To bardziej lekkie buczenie/rezonans przenoszący się na karoserię niż typowe szarpanie silnikiem.
Obroty na biegu jałowym według odczytu wynoszą około 650 obr./min. Nie zauważyłem wyraźnego falowania obrotów. Poza tym samochód jeździ normalnie — płynnie przyspiesza, nie szarpie, nie traci mocy, odpala bez problemu i nie świeci się kontrolka Check Engine.
Zauważyłem, że po włączeniu klimatyzacji wibracje czasami na chwilę ustępują. Nie udało mi się jednak ustalić, od czego dokładnie zależą.
Sprawdzane były już poduszki silnika, skrzynia biegów i katalizator. Wykonana została również regeneracja katalizatora, ale problem wibracji nadal występuje.
Znalazłem na forum podobne tematy dotyczące wibracji na ciepłym silniku w Tucsonach 1.6 T-GDI z automatem. Jeden z użytkowników wskazał na nagar na zaworach ssących, dlatego zastanawiam się, czy u mnie również może to mieć znaczenie, mimo że podczas jazdy silnik pracuje prawidłowo.
Czy ktoś miał podobny przypadek i udało mu się znaleźć przyczynę? Czy warto zacząć od diagnostyki komputerowej, sprawdzenia wypadania zapłonów i parametrów pracy silnika na biegu jałowym, czy zwrócić uwagę na coś innego?
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i doświadczenia.