Ja mam tak że auta przede wszystkim używam, nie zastanawiam się co chwilę czy nabrudzę

Od kilku lat używam wyłącznie welurowych dywaników, które co jakiś czas wymieniam. Oddychają więc nigdy nie miałem problemu z wilgocią w aucie a jak nabrudziłem błotem pośniegowym to po odparowaniu wody resztę pozostaje tylko odkurzaczem wciągnąć. To będzie 1 zima z Tucsonem, ale nie sądzę żeby znacząco różnił w tym zakresie od aut którymi do tej pory jeździłem.