Octavia to ogólnie z zamierzenia mistrzostwo marketingu. Podsumowując to tani, mały i przyciasny samochód, zbudowany na płycie podłogowej Golfa, jednak promowany i sprzedawany jako segment wyżej - i to wypaliło i świetnie się sprzedaje.
Teraz najwyraźniej poszli jeszcze krok dalej... o malo co bym się kolacją ze śmiechu udusił

Przejechanie 100k km Skodą Octavią grozi depresją i śmiercią z nudów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.