Odbiór odbył się bez problemów, nie przeprowadziłem procedury kolegi @Julek ale myślę że jest bez niespodzianek, choć nie do końca.
Hyundai Tucson wersja Style, Micron Grey, 2.0 TCI-R doposażony w szklany dach, system bezpieczeństwo, elektryczna klapa, felgi 19' i hak. Wszystkie elementy wyposażenia w aucie :-p
Wrażenia przy odbiorze ogromne, był to najlepszy dzień dziecka, jaki miałem do tej pory. Auto piękne, jesteśmy z żoną bardzo zadowoleni z wyboru. Dzięki temu, że rzuciliśmy się od razu na głęboką wodę i na drugi dzień pojechaliśmy w trasę 700 km, poznaliśmy go trochę w różnych warunkach. Taki przyspieszony kurs.
Auto w podróży z 4 dorosłymi osobami, bagażnik zapakowany "normalnie"
Pozwolę sobie opisać wrażenia przez pryzmat posiadanego wcześniej auta, które uważałem za wygodne, którym dobrze mi się jeździło. Golf VI kombi 1.6 TDI 105 KM.
Pozycja za kierownicą. Zupełnie inne doznania niż wcześniej choćby z powodu wysokości, na jakiej się siedzi. Zdecydowanie bardziej mi się podoba zaglądanie wszystkim na dachy. Fotel kierowcy trochę jak krzesło (podobny w fabii), przy regulacji góra/dół brakuje odchyłu fotela do tyłu. Ciut za krótkie siedzisko, brakuje paru cm pod udami. Kierownica regulowana we wszystkich płaszczyznach, bez problemu można ustawić tak, żeby było i wygodnie, i było widać zegary.
System bezkluczykowy - rewelacja. Auto "wyczuwa" kluczyk w takiej odległości że nie ma problemu z wejściem do auta, ale też zapobiega przypadkowym wzbudzeniom systemu. A te bajery z odchylanymi lusterkami, gdy auto wyczuje kluczyk, rozświetlanie się wieczorem przy zamknięciu lub otwarciu auta robią wrażenie. Zastanawia mnie tylko jedno. Co w przypadku awarii kluczyka. Mam oczywiście kluczyk mechaniczny którym otworzę auto. Ale jak je odpalić??
Tylna klapa - rewelacja. Ciut za wolno się otwiera i zamyka ale poza tym - bajer pierwsza klasa. Albo auto czeka na mnie z otwartym bagażnikiem (kluczyk) albo samo otwiera jak stanę za nim. Nic dodać, nic ująć.Jedynie co jest minusem i to dużym, i podejrzewam że nie dotyczy to tylko elektrycznej klapy, to fakt, że wieczorem po naciśnięciu hamulca z tyłu robi się czerwono. Górne światło stop odbija się w całej szybie. Czemu tego nie wyizolowali??
Bardzo fajnie wygląda wyświetlacz w zegarach, choć informacje w nim pokazywane (panel spalanie/dystans/czas) jest dla mnie niewystarczający. Brakuje mi informacji o średnim spalaniu w panelach A i B. Jest tylko w głównym, ale chodzi o brak informacji w szerszym wymiarze. Np, średnie spalanie tam (panel A), spowrotem (panel A po skasowaniu) i razem (panel B). Brakuje informacji o biegu, na którym jest auto. Mając to w golfie śmiałem się że to informacja dla sklerotyków, ale złapałem się na tym, że parę razy musiałem zerknąć na drążek skrzyni, na którym biegu jadę.
Skrzynia biegów zupełnie inaczej zestrojona niż w golfie. Myślałem że w 6 biegowej skrzyni 6-tka będzie nadbiegiem, ale trzeba korzystać ze wszystkich biegów bo inaczej nie jest komfortowo.
Pozostałe funkcje wyświetlacza środkowego - super. Kolorowo i czytelnie.
Cały kokpit sprawia pozytywne odczucia choć (jak już ktoś zaznaczył) duuużo plastiku. Spasowania dobre, nic nie trzeszczy. Dach panoramiczny daje dużo wrażeń, opcje uchylno/otwieralne ok, nic nie trzeszczy, nic nie piszczy, nie cieknie.
W kokpicie denerwują ślady palców. Po całym dniu w trasie można wiele się dowiedzieć, co jest najczęściej dotykane. Środkowy lcd to samo. Każde dotknięcie zostaje zarejestrowane w postaci śladu.
Możliwości tego urządzenia jeszcze w pełni nie poznałem. Nie wiem jak wygląda połączenie z innymi multimediami, z iphonem syna po kablu nie chciał za bardzo. Hotspot dla nawigacji - bez problemu (Samsunf S7 Edge). Nawigacja ok, troszkę trzeba się jej nauczyć, ale ilość posiadanych informacji (opcja informacje o trasie, punkty POI) olbrzymia. Od informacji za ile parking, stacja paliw czy roboty drogowe po korek. Tylko raz pomyliła się w długości zwężki o 50m (Niemcy). Duże brawo, będę korzystał.
System auto wycieraczek i świateł - w punkt. W przypadku wycieraczek włączają się w momencie gdy trzeba, płynnie zmieniają prędkość w zależności od intensywności opadu. Ani razu nie musiałem się wspomagać wajchą by sobie doczyścić.
System bezpieczeństwo - lampki na lusterkach zapalają się jak mamy auto w martwym polu lub wcześniej, gdy coś się do nas zbliża szybko. O ile lewa nigdy się nie pomyliła, o tyle prawej nie rozgryzłem kiedy się włącza, kiedy nie. Brak schematu. Trochę mnie to niepokoi, bo trudno zaufać, ale wziąłem pod uwagę fakt, że może mieć na to wpływ fakt, że byłem dla tych z prawej oddalającym się, niemniej jednak czasami było, czasami nie było, nie wiedzieć czemu. Sygnalizowanie w przypadku włączenia kierunku występuje

Wogóle trzeba się przyzwyczaić do komunikacji z autem. Dobrze że można wyłączyć powitanie/pożegnanie bo byłoby już irytująco. I tak pika bo martwe pole, bo przekroczenie linii pasa, za mało płynu w spryskiwaczu, nawigacja. Cały czas coś się dzieje.
System LKAS - ok, choć trzeba się przyzwyczaić. Ustawiony na maxa, pozwala na chwilę oddechu i prowadzi auto między liniami, ale tworzy to dziwne wrażenie, jak kierownica żyje własnym życiem. Przy ciasnych manewrach trzeba wyłączyć, bo może być różnie.
System start/stop - ogólnie bez zastrzeżeń, w "sporadycznych" sytuacjach nie przeszkadza, cieszę się że dbam o powietrze

I na koniec to, co mnie najbardziej cieszy/martwi. Spalanie. W trasie starałem się jechać max 140 km/h. Autostrada w Niemczech, wiadomo że przestrzegane wszystkie ograniczenia, mówię o V max. Tak ustawiłem tempomat. Sporadycznie przyspieszałem żeby szybciej wyprzedzić. Po dystansie 722 km, przy średniej wyliczonej 101 km/h spalanie z komputera - 7,2
W drodze powrotnej, 703 km, średnia 106 km/h spalanie również 7,2. Trochę dużo, ale jak ktoś zauważył, gabaryty kiosku i waga małego wozu bojowego muszą palić. Choć bardzo liczę że sprzedawca prawdę mówił i po dotarciu się to zmieni. Chociaż o 0,5l...
Ogólnie bardzo jestem zadowolony. Jest jeszcze parę pstryczków jak brak domykania szyb z kluczyka, tylko automatyczne otwieranie szyby kierowcy czy uchybienia wyżej opisane to takie smaczki jak dodatkowo regulowana kanapa, wrażenia z jazdy, dobra charakterystyka zawieszenia i spora pewność w zakrętach powodują, że żałuję że nie ma opcji "spanie", bo bym chyba nie wysiadał.
To tyle, tak na szybko wrażenia po 5 dniach posiadania i 1600 km na liczniku.
Jadę w tym tygodniu do serwisu bo mam wrażenie ściągania w prawo, o czym koledzy już pisali, niech sprawdzą zbieżność. I znalazłem przebarwienie w plastiku srebrnym pod tablicą rej z przodu. Będzie przeprawa bo pewnie stwierdzą że uszkodziłem, ale zobaczymy. Trochę też słabo domykają się tylne drzwi, poproszę o regulację.
Niech się koła kręcą...
