Witam.
Tydzień temu w moim aucie - Tucson 2024 miękka hybryda - zauważyłem przegryzione/pęknięte wężyki od zbiornika płynu chłodniczego.
W serwisie zauważyli jeszcze jedno przegryzienie (chyba coś od turbiny).
Mija tydzień od naprawy i znowy pęknięty wężyk od zbiorniczka. Nie ma tam wielkich śladów nadgryzienia. Jedynie dziurki od szpilki.
Czy to możliwe, żeby kuny upatrzyły sobie ten jeden konkretny wężyk? Czy możliwe jest jakiś problem z ciśnieniem?
Przy wymianie przewodów zamontowali odstraszacz na gryzonie.
Google podpowiada, że może to problem z korkiem od zbiornika (?).
Nie chciałbym co tydzień wymieniać przewodów...
Tucson TL
Kuna czy wadliwe wężyki?
- Tucson
- Autor
- Posty: 3184
- Rejestracja: 31 lip 2016, 22:46
- Lokalizacja: Poznań
- Twój samochód: 1.6 GDI Style - Tour de Pologne
- Rok produkcji: 2016
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Polar white
- Kontakt:
Re: Kuna czy wadliwe wężyki?
Tak, mi wężyki od spryskiwacza zeżarły 3x.
Zapraszamy również na Forum Chińskich Aut - https://chaf.pl - Chińskie Auto Forum
- Tucson
- Autor
- Posty: 3184
- Rejestracja: 31 lip 2016, 22:46
- Lokalizacja: Poznań
- Twój samochód: 1.6 GDI Style - Tour de Pologne
- Rok produkcji: 2016
- Napęd 4x4: Nie
- Skrzynia: Manual
- Wersja: TL
- Paliwo: Benzyna
- Kolor: Polar white
- Kontakt:
Re: Kuna czy wadliwe wężyki?
Po 3 latach kuna zdechła i skończył się problem.
Zapraszamy również na Forum Chińskich Aut - https://chaf.pl - Chińskie Auto Forum