
Na pewnym odcinku połączona elastycznym wężem, ale poza tym sztywna i mimo, że plastikowa - mająca pewnie jakąś swoją wagę. Ta waga na nierównościach na zasadzie bezwładności może powodować przemieszczanie się rury a konkretnie jej końca w gnieździe i wypychanie korkiem klapki. Stąd cuda pod tytułem - było dobrze a teraz odstaje.
Rzecz więc w tym, żeby zmusić rurę do powrotu na swoje miejsce (uprzedzam - zaklęcia nie działają) trzeba wyregulować albo siłą i godnością osobistą...
Oczywiście ASO mówi - Ło! Się nie da. Da się - tylko trzeba dupę ruszyć.