Zgodnie z pogróżkami wrzucam - fotki nie są jakieś bardzo ą...ę - trochę brudna fura - ale pogoda ostatnio nie sprzyjała pucowaniu - w każdym razie widać to, co ma być widać



I dolna część - ta pod "zderzakiem" - tam trzeba uważać, bo wloty powietrza mają żaluzje zamykane kiedy jest zimno.

Wszystko zamontowane bez zdejmowania przodu - od góry a dolne wloty wkładane przez otwory od dołu. Gdyby zdejmować przód można to zrobić tak, że paski mocujące byłyby właściwie niewidoczne, ale nie chciałem demolować przodu a paski i tak nie rzucają się w oczy - widać je dopiero z bliska po przyjrzeniu się.